Artykuły

Łukasz Nicpan, Mój profesor

Łukasz Nicpan, Mój profesor

Moja znajomość z profesorem zaczęła się przy oszklonej biblioteczce mojej matki polonistki. Nieduży tom w żółtej papierowej obwolucie: Bruno Schulz „Proza", przedmowa Artur Sandauer. Właśnie od tej przedmowy zaczęła się moja znajomość z profesorem. Zaczęła od zachwytu. Potem było „Dla każdego coś przykrego" – i zachwytu przyrost. A potem stałem się niemal bezkrytycznym (aż do stanu wojennego) wielbicielem Artura Sandauera. Właściwie wielbicielem nie przestałem być nigdy, nawet w szpitalnej salce w szpitalu na Bródnie, gdzie rozmawialiśmy ze sobą po raz ostatni.

więcej
Zenona  Macużanka, Artura Sandauera prostowanie ścieżek

Zenona Macużanka, Artura Sandauera prostowanie ścieżek

W ubiegłym roku (w 2013 r. - A.S.) minęła setna rocznica urodzin Artura Sandauera. Zainspirowana tą datą polonistyka UW przygotowała sesję poświęconą odczytaniu na nowo niektórych koncepcji wybitnego eseisty i krytyka. Wydaje się jednak, że we współczesnym życiu literackim krytyk ten jest mało obecny i że nie jest docenione, jak wiele zawdzięcza mu dzisiejsza kultura. Odegrał on wielką rolą w czasie przełomu kulturalnego lat 60-ych na 70-te, nadając mu wysoki poziom swymi szkicami o współczesnej postaciach polskiej czołówki poetyckiej.

więcej
Andrzej Fogtt, Dramatyczne wspomnienie

Andrzej Fogtt, Dramatyczne wspomnienie

Państwa , Ernę Rosenstein i prof. Artura Sandauera, poznałem w pracowni Ireny Jarosińskiej. Był to rok 1980. W niedługim czasie zostałem zaproszony przez Profesora do mieszkania na Mokotowie. Pamiętam to spotkanie, najpierw wizyta w pokoju Erny Rosenstein, który był jednocześnie pracownią Artystki.

więcej

Józef Baran, Sandauer na tle szczytów

Wiele śmiesznych i dziwnych opowiada się o nim rzeczy, ale jako znawca jest niezdolny do przekupstwa i kompromisu. Znawcą zaś jest naprawdę i jeżeli według niego coś jest warte, to jest warte. A głowę ma taką, że zmieściłyby się w niej rzesze krytyków z meblami, głowa genialoidalna. Te dwie cechy, jego niezdolność do powiedzenia czegoś na temat literatury, ot tak tylko, żeby zabełtać, oraz jego potworna wiedza i inteligencja sprawiają, że według mnie jego opinia ma wagę i szczerze się cieszę, że dobrze o Tobie powiedział".

więcej
Projekt i wykonanie: WebReklama