Artur Sandauer kolaborantem

Artur Sandauer kolaborantem

Artur Sandauer kolaborantem

Po latach ujawniam: Pisał do oficjalnej prasy w stanie wojennym, bo odmówiono mu publikacji w II obiegu. Zrobil to Tomasz Jastrun. Czy sam podjął decyzje, czy była to decyzja kolegialna, nie wiem. Więcej :
https://www.adam.sandauer.pl/jak-artur-sandauer-zostal-kolaborantem.html
Na zakręcie historii, Sandauer zmarł, więc nie bronił się przed zarzutem kolaboracji. Przefarbowani, na liberałów wczorajsi piewcy socrealizmu o których źle pisał, są dziś szczęśliwi.... Pod nową władzą, dorobek i opinie krytyka, są pomijane i zapominane. Za życia, ostracyzmem środowiskowym, ojciec specjalnie się nie przejmował...Od lat, jako wymagający krytyk był skłócony i nie utrzymywał kontaktów ze środowiskami warszawsko krakowskich kanap intelektualnych, w znacznej części b stalinowców... Bojkot i ostracyzm do którego nawoływało podziemie obejmował całe rodziny, więc i mnie.

więcej